EWA + SŁAWEK | fotograf na ślub

Zdjęcia ślubne Ewy i Sławka Panna młoda o urzekającym uśmiechu. Sympatyczny pan młody dający koncert na pianinie na własnym weselu. Piękna pogoda, dynamiczna ceremonia, świetna zabawa weselna. Nie przesadzam, kiedy mówię, że fotograf ślubny marzy o takim zleceniu. Ceremonia i wesele Z doświadczenia wiem, że panny młode w dniu ślubu są spięte: w końcu są bohaterkami ceremonii; to na nich skupi się uwaga kilkudziesięciu gości. Muszą wypaść idealnie. Nie wspominając o tym, że właśnie podejmują najważniejszą decyzję w swoim życiu. Dla Ewy jednak ślub nie był wyzwaniem – chyba nie spotkałem jeszcze tak uśmiechniętej, pogodnej, wyluzowanej panny młodej. Nic dziwnego, że i Sławek potraktował to wielkie wydarzenie z takim spokojem. Oboje doskonale wiedzieli, co robią. Ceremonia przebiegła szybko i była pełna pozytywnych emocji. Ślub miał miejsce w kościele w Warszawie. Wesele odbyło się w podwarszawskim hotelu i dla wszystkich gości było znakomitą zabawą. Nakręcił ją sam Sławek, który dał popis umiejętności muzycznych przy stojącym w sali pianinie. Słowa są zresztą zbędne – nastrój gości najlepiej widać na ich twarzach. Sesja plenerowa Przypomnijcie sobie listopad 2014 r. Nie był on najpogodniejszym miesiącem ostatniej jesieni, ale jeden z niewielu pięknych dni trafił się akurat wtedy, gdy wybraliśmy się z Ewą i Sławkiem na zdjęcia ślubne w plenerze. Na fotografiach, wykonanych głównie w pałacowej scenerii, pojawiła się soczysta kolorystyka, gra świateł i cieni, a przede wszystkim niezwykła, nieco melancholijna atmosfera. Wszystko dzięki temu, że nieoczekiwanie zza chmur wyszło słońce. Kto powiedział, że fotograf ślubny nie potrzebuje odrobiny szczęścia?  ...
czytaj więcej

Fotograf uwiecznia piękno | Sesja plenerowa Justyny

Dlaczego pozowane zdjęcia bywają lepszym sposobem zatrzymywania czasu niż zdjęcia improwizowane czy reportażowe? Justyna, którą widzicie na zdjęciach, zdecydowała się na sesję plenerową – ponieważ w ten sposób uwieczniane jest prawdziwe piękno kobiety. Niejeden fotograf twierdzi, że tylko zdjęcia „partyzanckie”, niepozowane dają prawdziwy obraz danej osoby. Podobno widzimy czyjś charakter dopiero wówczas, gdy uwiecznimy go znienacka, bez wcześniejszego przygotowania. Nie do końca się z tym zgadzam. Jest duża różnica między tym, kim jesteśmy, a tym, jak widzą nas inni ludzie. Zdjęcia niepozowane są wyrwane z kontekstu; wystarczy, że mamy gorszy dzień albo zaskoczy nas silniejszy powiew wiatru, a portret będzie w pewnym sensie fałszywy. Jeśli osoba patrząca na zdjęcie nie zna ani nas, ani kontekstu sytuacji, może nas niesprawiedliwie ocenić – bo choć panujemy nad sobą i tym, kim jesteśmy, to nie panujemy nad milionem czynników, które sprawiają, że w sekundzie, w której wykonano zdjęcie, wyglądaliśmy tak, a nie inaczej. Sesja plenerowa jest najlepszym sposobem uwiecznienia naszego prawdziwego piękna, ponieważ umożliwia pełną kontrolę. Na widocznych tu zdjęciach Justyna została przedstawiona tak, jak wygląda i jest postrzegana w neutralnych warunkach: gdy nic jej nie nagli ani nie burzy wizerunku. To jej prawdziwe piękno, którego nie przesłoni niekorzystny żaden zbieg okoliczności. Chcesz uwiecznić na zdjęciu swoje prawdziwe oblicze? Dla mnie wybór jest prosty: dobrze zaplanowana, przemyślana sesja plenerowa. Bezpośrednia lub metaforyczna. Mniej lub bardziej improwizowana. Dokładnie taka, jaka w pełni odda twoją urodę i...
czytaj więcej

W poszukiwaniu emocji | fotograf ślubny

Przepis na dobre zdjęcia ślubne? Skup się na emocjach. Chwile stają się wyjątkowe dzięki temu, co o nich myślimy. Miejsce, dekoracje i stroje to tylko dodatki. Każdy fotograf ślubny staje przed niełatwym zadaniem: wyłapać najważniejsze chwile w miejscu i czasie przepełnionym silnymi emocjami. A przecież nie można być wszędzie, nie można sfotografować wszystkiego – zaś wyjątkowa sytuacja nie powtórzy się ponownie. Ktoś mógłby powiedzieć: a zdjęcia aranżowane? To inna sprawa: sesja w plenerze czy studiu przypomina pieczołowite komponowanie obrazu przez artystę malarza. Jej celem jest uwiecznienie stanu emocjonalnego młodej pary; jej generalnego sposobu postrzegania związku. Nie ma tu spontaniczności. Jest piękno, ale dokładnie wykalkulowane. Co więc ma zrobić fotograf, który nie potrafi się rozdwoić ani cofnąć czasu, a który wie, że powiedzenie „tak” trwa zaledwie sekundę? Istnieje nieskończenie wiele sposobów fotografowania ważnych chwil – tylko doświadczenie i przygotowanie pozwala znaleźć najlepszy z nich. Ale w tej sytuacji przynajmniej wiadomo, czego szukać. Poszukiwanie emocji na sali weselnej jest, wbrew pozorom, zadaniem jeszcze trudniejszym. Tyle rzeczy dzieje się naraz; tylu ludzi reaguje jednocześnie na tyle różnych zdarzeń. Para młoda jest w centrum zainteresowania, ale atmosferę wesela tworzą też goście. Dlatego trzeba szukać: niezwykłych gestów, zachowań, wzruszeń i chwil radości. Rzemiosło fotograficzne należy opanować w najwyższym stopniu, by nie myśleć o kompozycji czy oświetleniu, lecz działać instynktownie – bo na myślenie po prostu nie ma czasu. Właśnie po tym poznasz dobrego fotografa ślubnego: on zawsze obserwuje, ponieważ zdaje sobie sprawę z tego, jak cenna jest każda sekunda. Zawsze szuka wyjątkowych chwil – wiedząc, że tych (na szczęście!) w dniu ślubu zawsze jest pod...
czytaj więcej

MONIKA + PATRYK | fotoreportaż ślubny

Było to zlecenie inne niż wszystkie. Tym razem bohaterką ceremonii okazała się moja koleżanka Monika. Bohaterem natomiast był Patryk – człowiek łączący odpowiedzialność z zamiłowaniem do dobrej zabawy. Jak można się było spodziewać, ślubowi Moniki nie brakowało oryginalności. W pamięć zapadła nie tylko kreacja panny młodej – z dłuuugim welonem i przepiękną suknią – ale również sama msza, prowadzona przez księdza tryskającego poczuciem humoru. A to był dopiero początek. Zabawa rozkręciła się na sali weselnej, gdzie każdy zrobił sobie zdjęcie ślubne z młodą parą, trzymając przed sobą ramę obrazu. Efekt? Oryginalny, niezwykły, po prostu fajny. Właściwej imprezie nie brakowało impetu i podejrzewam, że od całonocnego tańczenia goście borykali się ze sporymi bólem mięśni. Za plener posłużyła warszawska starówka, a także stadnina koni, gdzie udało się uchwycić sporo znakomitych kadrów. Jedno jest pewne: zdjęcia ślubne Moniki i Patryka i za 50 lat będą budzić duże emocje. Drodzy nowożeńcy, dziękuję za możliwość współpracy z Wami! Wasz  FOTOGRAF...
czytaj więcej

AGNIESZKA + PIOTR | ślub cywilny w Warszawie

Tym razem ślub cywilny. Warszawa – czyli miasto, w którym nie brakuje ciekawych, nastrojowych widoków. Piękna słoneczna pogoda. Nowoczesna oprawa. A przede wszystkim wyjątkowa para, która wie, jak się dobrze bawić. Ale najpierw – ceremonia. Elegancka sala Urzędu Stanu Cywilnego to miejsce, w którym odnajdzie się każdy fotograf ślubny: zdecydowanie czuć tu podniosłość chwili. Emocje były widoczne na twarzach wszystkich zgromadzonych, więc pozostało tylko robić zdjęcia. Kiedy już część oficjalna dobiegła końca, młoda para wskoczyła do sportowego samochodu i udała się do sali weselnej. A tam – sympatyczny klimat, eleganckie oświetlenie i świetna zabawa, zwłaszcza przy oczepinach. Duża w tym zasługa zespołu, który naprawdę dał z siebie wszystko. Zdjęcia ślubne plenerowe zrobiliśmy po dwóch tygodniach, nad morzem – a konkretniej w Juracie. Piękne okoliczności przyrody, pogodny dzień, świetna, luźna atmosfera pracy. Podejrzewam, że bawiłem się przy tym zleceniu tak samo dobrze, jak nowożeńcy. Agnieszko, Piotrze – dziękuję za możliwość współpracy z...
czytaj więcej

Wieczór panieński Moniki | fotograf Pruszków

Pod koniec kwietnia odbyła się przedślubna impreza Moniki. Wieczór panieński to bardzo ważne wydarzenie w życiu przyszłej Panny Młodej, dlatego też Monika postanowiła zaprosić mnie na jego pierwszą, grzeczniejszą część, aby na trwałe zachować wspomnienia z tej wyjątkowej imprezy w postaci fotografii z wieczoru panieńskiego. Wszystkie Dziewczyny wyglądały świetnie i miały szampańskie nastroje, co zaowocowało kolorowymi i radosnymi zdjęciami. Świadkowa przygotowała niespodziankę w postaci zabawnego tortu. Były też kolorowe drinki, balony, mnóstwo confetti i jeszcze więcej śmiechu. Dziewczyny podpisały nawet „cyrograf” zobowiązujący je do milczenia i… zniszczenia wszystkich materiałów foto z przebiegu zabawy, co nieco mnie zaniepokoiło Po zakończeniu części domowej, impreza przeniosła się do bardzo efektownego partybusa, który zawiózł Panie na dalszą zabawę. Ta część wieczoru pozostała już tajemnicą, a zdjęcia nie były mile widziane Po obejrzeniu zdjęć Uczestniczki imprezy, z przyszłą Panną Młodą na czele, były jednak na tyle zadowolone z efektu, ze postanowiły nie dopełniać warunków podpisanego...
czytaj więcej


Facebook

Google Plus

Follow Me on Pinterest
  • fotograf Warszawa - mariuszbodnar.pl

    Pinned: 17 Dec 2014
  • mariuszbodnar.pl - fotograf na ślub

    Pinned: 17 Dec 2014
  • Szwecja

    Pinned: 23 Nov 2014
  • Szwecja

    Pinned: 23 Nov 2014
  • Szwecja

    Pinned: 23 Nov 2014